TRAGEDIA NA RINGU – BYŁY ZAWODNIK UFC ZMARŁ PO WALCE BOKSERSKIEJ

0
142
views

Świat sportów walki żyje walką Floyda Mayweathera Jr (49-0, 26 KO) z gwiazdą MMA Conorem McGregorem. Tymczasem w tle…

Tim Hague (MMA 21-13) to zawodnik, który walczył w wadze ciężkiej – również łapiąc się do UFC. Na koniec próbował również swych sił w boksie zawodowym, notując do tego weekendu bilans jednej wygranej przed czasem, przy dwóch porażkach.

Tym razem naprzeciw niego stanął były zawodnik futbolu amerykańskiego, jednak dużo bardziej doświadczony na ringach bokserskich Adam Braidwood (8-1, 7 KO). W konfrontacji dwóch Kanadyjczyków brylował jeden – szybszy i silniejszy fizycznie Braidwood. W pierwszej rundzie posłał Hague trzykrotnie na deski, choć nie były to jeszcze ciężkie nokdauny. W drugiej odsłonie huknął lewym sierpowym na szczękę, po którym Tim padł na matę ringu niczym kłoda.

To był niestety dopiero początek tragedii. Hague zmarł w następstwie tego nokautu. „Mogę walczyć z każdym” – zwykł mawiać.

Pasja to coś, co daje nam życie, ale któregoś dnia też zabiera.

Ostatnia walka Tima.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here