5 kawałków, które pokazują, że rap to nie tylko alkohol, zioło i imprezy #2

0

Poprzedni artykuł związany z polskimi rapowymi kawałkami, w których możemy cieszyć ucho nienagannym przekazem przyjął się całkiem dobrze dlatego też postanowiliśmy przygotować dla Was kolejne takie zestawienie, tak jak poprzednio znajdziecie tutaj zarówno starsze jak i nowsze propozycje, które łączy ze sobą pewna wartość, którą niosą za sobą teksty. Nie należy również twierdzić, że tracki, które nie znalazły się w tym czy poprzednim zestawieniu są bez żadnej wartości, bo nie starczyłoby nam dnia na odsłuchanie całego zestawienia na jeden raz, a i nie chcemy Was wprowadzać w refleksyjne nastroje na cały dzień. 😉

WWO – Uważaj jak tańczysz
Dzisiejsze zestawienie otwiera WWO z trackiem, który duża część z nas mimowolnie zna już na pamięć, metaforyka życiowego tańca idealnie opisuje to jak życie potrafi dopiec.

“(Niebezpiecznie tak) jakbyś stał na zboczu skały
A ty myślisz sobie, że jesteś tancerz doskonały
I niedługo trwały te finansowe przyjaźnie
Wiec wyluzuj błaźnie, mówię to wyraźnie (uważaj)”


_____________________
Zeus – Hipotermia
Wiele osób twierdzi, że ta historia to poniekąd autobiografia, są też tacy, którzy sądzą, że to po prostu zmyślona fikcja. W obu przypadkach zgodnie można stwierdzić, że tekst lirycznie bardzo dociera do głowy.

“Emocjonalne sinusoidy, mój własny mózg,
Funduje mi przeloty od K2, aż po Mariański Rów.”


_____________________
Pezet – Nie zobaczysz łez (prod. Auer)
Najnowszy track Pezeta, jak widać po latach nadal jest to ten sam nieco melancholijny nurt, który wszyscy pamiętamy z Muzyki Klasycznej czy Muzyki Poważnej. Jak sam Pezet przyznaje nie z własnej winy przestał koncertować, aczkolwiek planuje powrót na scenę o czym mówił tuaj.

“To nie jest tekst o miłości, to jest po prostu o życiu
Coś jak moje błędy młodości, ćpanie i picie nie mówiąc o biciu”


_____________________
Łona i Webber – To nic nie znaczy
Łonę można śmiało umieścić w ścisłej czołówce tych, którzy w Polsce potrafią się bawić doborem słów, metafor i wszystkich innych środków stylistycznych, o których większość z nas już pewnie nie pamięta. Do tego zestawienia nadawałby się praktycznie każdy jego track. Kiedyś zdarzało mu się jedną historię ciągnąć cały track, a aktualnie tych historii w jednej piosence mieści on dużo więcej, bez zbędnego wyciskania łez.

“Innym razem znowu coś na pewno nie tak:
otóż od pół godziny wlecze się przede mną ten dziad
i nie mam jak go wziąć – zajął całą drogę.
Mogę tylko trąbić i szkaradnie kląć, że dziad jest głuchy jak Beethoven.”


_____________________
HuczuHucz – Cisza
Track zamykający dzisiejsze zestawienie to chyba mistrzostwo storytellingu, ale jednocześnie należy do bardzo wąskiego grona tytułów, których wolimy nie słuchać kilkukrotnie, a to ze względu na bardzo mocną i realistycznie opowiedzianą historię. Z tego też względu pozwolimy sobie nie wklejać cytatu z tekstu, aby Wam za bardzo nie spojlerować.

Całe poprzednie zestawienie możecie sprawdzić klikając tutaj.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here