5 kawałków, które pokazują, że rap to nie tylko alkohol, zioło i imprezy

0

Ostatnio dużo się słyszy negatywów o polskiej rapgrze, sporo pojawia się tracków, które nie grzeszą przekazem, dlatego też postanowiliśmy zebrać kilka kawałków, które przypominają nam, że rap może nieść za sobą przeogromny ładunek przekazu, czasem zmusza do refleksji, a czasem nawet do działania. Miejmy jednak świadomość, że przecież rap jest formą otwartą i nie ma co się irytować na tracki, w których jest nawijka o dobrej zabawie, bo takie czasem też są potrzebne!

Dziś jednak obraliśmy sobie przekaz jako wyznacznik, rozpoczniemy więc od najstarszej spośród naszych propozycji, rap który definitywnie budzi refleksje czyli nieśmiertelny track z przed ponad 10 lat o tym samym tytule: Pezet/Noon – Refleksje

“Po co ludzie są przy nas.
Wyżej jesteś to więcej trzymasz.
Masz przewagę to pociąga ich siła,
a odpycha ich upadek, musisz patrzeć im w oczy,
bo inaczej spadniesz, nie będziesz mógł spać w nocy.”

Druga propozycja to krótka lekcja historii, która przypomina nam o Powstaniu Warszawskim, żeby w taki sposób uczyli w szkole to na pewno uczniowie chętniej pojawialiby się na lekcjach. Track jest również częścią soundtracku filmu o tym samym tytule, a mowa tu o: Hemp Gru – 63 dni chwały

“Ceną była śmierć za wolności smak,
choć minął czasu szmat, ty pamiętaj brat,
ceną była śmierć, życie oddał dziad,
63 dni chwały, nie przeliczając strat.”

Kolejny na liście jest O.S.T.R., który wspólnie z Hadesem wzbudzili ogrom kontrowersji wypuszczając kawałek zatytułowany 600 dni, który porusza problem walk w Syrii, do tego niecenzurowany klip, który ukazuje ogrom drastycznych scen. Utwór miał sporo zwolenników, ale także bardzo dużo pojawiło się hejtów, które twierdziły, że Ostry ślepo zawierzył propagandzie. Mimo wszystko tekst naładowany jest bardzo mocną nawijką, która daje do myślenia.

“Łatwiej odwrócić głowę, jeśli nie widzisz wniosków,
nie Twoje dzieci, nie Twój dom stoi w ogniu.”

Czwarty na liście jest KęKę ze swoim trackiem “Smutek,” który jak słyszymy w refrenie jest dla niego swego rodzaju “terapią.” Jak widać niektórzy odczuwają potrzebę by w dość dosłowny sposób podzielić się swoją historią, co na pewno wymaga niemałej odwagi.

“Płaczę rymami, jak kiedyś Grammatik, dlatego nie widzisz mych łez.
Pierwszy raz w życiu naprawdę otwarty, a nie, że się kryję za szkłem.
Kiedyś płakałem, nic nie mówiłem, dzisiaj nie umiem już płakać,
co bym nie zrobił to wraca, ten numer to moja terapia.”

Ostatnia propozycja to świeży track wydany na początku tego roku czyli “On.” Oczywiście Tau często przemyca do swoich tracków aspekty wiary, aczkolwiek czy jest to minusem, że zdecydował się mówić o tym otwarcie? Tu już raczej zdecydujcie sami.

“Jest tyle liter, które można łączyć w zdania,
A ludzkie życie ma rozłączyć mowa?
Łączy nas prawda, a kłamstwo rozłącza,
na prawdę nie kłamię, ja tylko połączam.”

Oczywiście polska scena ma ogrom utworów, które niosą za sobą dużo przekazu i nie są to jedyne tego typu kawałki, nie myślcie także, że jest to zestawienie najlepszych tracków. Bo nie można przecież powiedzieć, że jakaś wartość przekazu jest lepsza lub gorsza. To jedynie nasza subiektywna opinia, a tracki to takie, które akurat nam najszybciej przychodzą na myśl w tej sytuacji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here