Od kilku miesięcy przedsiębiorstwa włączają się w walkę z pandemią, a w tym wspierając szpitale środkami ochrony osobistej. Wraz z rozwojem sytuacji i wszechobecnym nakazie noszenia maseczek, wiele osób postawiło na kwestie wizualne. Rynek zasypano różnego rodzaju projektami, a przekrój materiałów i wzorów jest doprawdy imponujący.

Zauważając narastające zainteresowanie, również adidas ruszył ze swoim produktem, a mianowicie maską wielokrotnego użytku. Do sprzedaży w Polsce, trafiły wczoraj – zestaw obejmował 3 sztuki w kolorze czerni, wraz z logo u boku. Cena wyniosła 54,95 zł, a 10 zł ze sprzedaży, trafiło na rzecz organizacji Save The Children’s Global Coronavirus Response Fund. Ruch okazał się być dość kontrowersyjny, ponieważ maski nie były testowane pod względem medycznym, ani nie spełniają ich wymagań. Nie posiadają więc certyfikatu wskazującego na ochronne właściwości. Dodatkowo, na stronie sprzedaży widnieje informacja o braku ochrony zarówno dla osoby noszącej jak i otoczenia. Przyznajemy, że jest to dość odważny ruch ze strony przedsiębiorstwa, ponieważ cena produktu wcale nie wydaje się być niska w porównaniu do konkurencji, a nawet polskich szwalni. Ponadto, nawet jeśli sam w sobie nie spełnia funkcji ochronnych, wystarczyłoby dodać do zestawu zalecane filtry, a pozycja byłaby rzeczywiście godniejszą uwagi ze strony praktycznej. Na stronie produktu nie widnieje natomiast żaden komunikat o możliwości włożenia filtrów lub wyprofilowaniu jej w odpowiedni do tego sposób. Reasumując, jeśli zależy nam na logo – w porządku, jeśli na samej chęci noszenia maski, podobne właściwości znajdziemy w większości produktów na rynku w Polsce.

Dla wielu może być to sporym zaskoczeniem, ponieważ maski zniknęły ze strony w mgnieniu oka. Dziś, są one niedostępne, a jak informuje adidas – wyprzedane. De facto sprzedaż niesie za sobą pomoc, co wymaga pochwały, choć zważając na właściwości i cenę, nie ma tu nic wyjątkowego. Ostateczną opinię pozostawiamy jednak jak zawsze każdemu z osobna.