Od marca tego roku od reprezentanta Trójmiejskiej sceny otrzymaliśmy 5 singli pochodzących z dwóch, nadchodzących wtedy projektów: Bohemy i Staminy. Dziś miała premierę Bohema – pierwszy z dwójki projektów. Jest to już piąty solowy album Gedza, a został wydany sumptem NNJL, natomiast nad jego dystrybucją czuwa Step Dystrybucja.

Co sam raper mówi o albumie?

„Każdy z moich albumów powstaje dłużej niż rok. Kawałki przechodzą ewolucję razem ze mną. Praca nad nimi jest trochę jak praca nad sobą, mozolna/znojna. “Bohemę” współtworzą ludzie mi bliscy, wspaniałe osoby i wielkie talenty. Miałem ogromne szczęście trafiając w życiu właśnie na nich. Jak do tej pory, jest to najbardziej spójna i dojrzała płyta, jaką przyszło mi nagrać i wyprodukować. Zbiór emocji, myśli i doświadczeń, dały skrajnie rapowy i nierapowy materiał. Odejście od poglądów, podejścia i zasad panujących obecnie na scenie, tym właśnie jest “Bohema” .

Kosmiczny lot

Początkowo Gedziula uderzył mocnym singlem – Kosmita. Numer zyskał bardzo szybko popularność i automatycznie wprawił wszystkich w osłupienie. Track, w którym raper nawija o zmianie otoczenia, a właściwie zmianie podejścia otoczenia w kierunku artysty. Wraz ze sławą i pieniędzmi przyciąga do siebie coraz więcej osób, niekoniecznie jakościowych.

Do liryki w całym albumie, co pokazuje między innymi Kosmita, nie można się w ogóle przyczepić. Duża ilość gier słownych ( O, słowo przekaż tym swoim klonom/ Że idzie nowa nadzieja, właśnie gadałem z Jodą) czy też odwołań do poprzedniej płyty np. w Czarnym kruku słyszymy Za dużo trupów za mną, chcę tylko dawać życie/ Znów jestem nekromantą, pomysły wcielam w życie.

Muzyczną opiekę na albumie zdecydowanie objął sam artysta wraz z LOAA tworzący wspólnie 808bros. Niemniej, są to cegiełki dołożone pod bity takich producentów jak Michał Graczyk, Robert Dziedowicz, Chris Carson, SHDØW, Sherlock, Sokos. Adam Świerczyński, Henson, Pham oraz Julas.
Dużą rolę odgrywają tutaj instrumentalne kolaboracje, bo nie ma co ukrywać, ale to właśnie to jest jednym z elementów nadających Bohemie unikalnego klimatu.

Wokalnie Gedz miesza również sporo. Czuć lekkość z jaką się porusza na bitach produkowanych przez swoich wieloletnich współpracowników. Od klasycznego rapu, Gedziula przechodzi do melodyjnego wokalu. Goście obecni na projekcie, czyli Joda i Siles, dotrzymali kroku gospodarzowi. Mała ilość gości nie zdominowała całego albumu, a dodała tylko więcej smaczków, których bardzo oczekiwaliśmy po szefie NNJL.

Obraz całego albumu zamyka również okładka, stworzona przez Macieja Malika, Lxny’ego, Justozaura i Gedza. To również mówi o tym jak bardzo istotnym dla Gedza elementem była współpraca z ludźmi dla niego ważnymi. Zdecydowanie, słuchając albumu słyszymy zawarte w nim emocje, a wypowiedź rapera o płycie można uznać za w stu procentach trafną.

Album możecie zamówić na oficjalnej stronie NNJL, natomiast, jeśli posiadacie spotify, koniecznie posłuchajcie poniżej: