Jako konsument, możemy zwracać uwagę głównie na dwie rzeczy – jakość, wygląd produktu i historię/postrzeganie marki. Trudno jednak oddzielić od tego wewnętrzne problemy, kiedy wspomagamy firmę, a jej polityka nie zgadza się z naszymi wartościami.

Światło dzienne ujrzały nieprzychylne informacje, które są wynikiem pozwu złożonego przez byłą pracownicę – Jenifer Mejia przeciwko CdG. Obserwację rozpoczęła jako dyrektorka ds. zasobów ludzkich, a podczas 5 miesięcznej kadencji, była świadkiem wielu nielegalnych działań. Brak wypłaty uświadczyć mieli pracownicy sklepu w NY i LA, natomiast rzekomy koordynator cyfrowego działu prasowego, nie był zobowiązany żadną umową, mimo wypłaty rzędu 47 tysięcy dolarów. Jenifer przytacza również sytuację kobiety, której odmówiono urlopu, który był koniecznym do odbycia leczenia. Firma usilnie próbowała zatuszować prawa do urlopu zdrowotnego, sugerując zwolnienie w przypadku braku możliwości pracy. Dyrektorka finansowa – Elaine Beuther, na każdym kroku studziła zaangażowanie Jenifer utajniając wiele spraw, a w formie odwetu, została zwolniona. Powodem miało być zamówienie materiałów biurowych o wartości kilku dolarów, natomiast w obliczu powyższych oskarżeń, może być to wyłącznie próba zamknięcia ust.

Sprawa uzyskała status wyroku zaocznego, natomiast najwyraźniej to nie koniec. Jeśli w firmie dochodziło do łamania praw pracowników, CdG powinno ponieść tego surowego konsekwencje. Więcej szczegółów znajdziecie tu. Na finał sprawy przyjdzie nam nieco poczekać, jednak postawa byłej pracownicy może pomóc wielu poszkodowanym.