11 dni temu ruszył eco-streetwearowy projekt pod nazwą Nine Yards. Marka ma na celu uświadomienie swoich klientów jak istotne jest dbanie o planetę. Na stronie przeczytać możemy między innymi, że branża odzieżowa to druga (po branży naftowej), najbardziej przyczyniająca się do zmian klimatu i zanieczyszczająca środowisko.

W erze fast fashion bardzo istotne są przemyślane wybory konsumenckie. W końcu to my decydujemy co chcemy nosić. Więc czemu nie nosić czegoś, co jest po prostu ECO?

Przemek Kijak i Sylwester Milczanowski proponują właśnie takie rozwiązanie. Na razie co prawda stawiają na basicowe modele, ale zamierzają też iść w kierunku unikalnych grafik w przyszłości. Łańcuch produkcyjny marki Nine Yards składa się z szeregu certyfikowanych producentów i dostawców materiałów. Ubrania produkowane są z bawełny organicznej, a ta stanowi zaledwie 0,7% bawełny produkowanej na całym świecie. Tutaj rzeczywiście mówimy o oryginalności i unikalności.

Produkcja takich ubrań, a przede wszystkim uprawa takiej bawełny nie wymaga takich samych nakładów jak w przypadku zwyczajnej bawełny. Nie wymaga również używania pestycydów i chemikaliów. Do bluz dodawane jest z kolei 10% domieszki poliestrów. Jednak spokojnie, ma to na celu zwiększenie trwałości materiału oraz warto wspomnieć, że pochodzi on z przetworzonych plastikowych butelek! Tak czy tak, my się jaramy!

A Wam polecamy wskoczyć na stronę Nineyards.pl i zakupić tam ubrania, które zostaną z Wami na dłużej! I być może staną się Waszymi ulubionymi itemami!

A wszystko przychodzi w Eco-paczkach! Chyba, że chcesz pogadać z twórcami marki, to mieszkając w Trójmieście możesz wybrać opcję odbioru osobistego!

Swoją drogą, warto dodać, że NINE YARDS. ma potencjał stać się jedną z najlepszych undergroundowych streetwearowych marek odzieżowych.

Śledź nas na naszym instagramie @streetwearhypeclub!