Emocje po niebywale popularnej współpracy u boku dwóch artystów jeszcze nie opadły, a na światło dzienne wychodzą niezbyt korzystne fakty. Zarzuty skierowano w stronę McDonald’s, a ich treść jest dość kontrowersyjna…

Raport Vice sugeruje, że powyższe projekty były znakomitym działaniem marketingowym, co miało poprawić opinię McDonald’s wśród czarnoskórych klientów. Na dowód powyższego, pod uwagę wzięto opinię Marcia Chatelain i Chin Jou. Niewykluczone, że projekt został zainicjowany przez dwa procesy, które jasno wskazują na przejaw rasizmu w firmie (jeden z nich został złożony w styczniu, kolejny we wrześniu). Zarzuty dotyczą ograniczenia czarnoskórych osób na wyższych stanowiskach – zmniejszając na przestrzeni 5 lat etaty z 42 do 7. Problem dotyczy również właścicieli franczyz, a wśród powodów znajdziemy m.in. mniejsze wsparcie finansowe, otwieranie lokalizacji w miejscach o niskich dochodach i wysokiej przestępczości oraz większe restrykcje wewnętrzne. Warto dodać, że w powyższych procesach uczestniczą aż 54 osoby. Oczywiście nadal są to jedynie subiektywne wnioski, a na opinie sądu i wyrok przyjdzie zainteresowanym nieco poczekać.

W obliczu powyższego, fast food wystosował oświadczenie w którym odnosi się do całej sytuacji – zaprzeczając jakoby partnerstwa miały związek z procesami. Ponadto zapewnia, że firma stara się oferować równe szanse każdemu, bez względu na rasę.

”Any claim that McDonald’s collaboration with Travis Scott was launched in response to recent litigation is completely false. We teamed up with Travis—and our newest celebrity partner, J Balvin—because of their love for the McDonald’s brand, their widespread appeal and their loyal following among our younger customers and our crew […] Not only do we categorically deny the allegations, but we are confident that the facts will show how committed we are to the diversity and equal opportunity of the McDonald’s System, including across our franchisees, suppliers and employees.”