Muzycznie szczęśliwy piątek trzynastego

0

 

Nieważne czy wierzymy w zabobony czy nie, to „piątek trzynastego” jest datą na którą zawsze zwraca się uwagę. Niektórzy jak Sokół upodobali sobie ten termin do premiery płyty jak Sokół z Marysią, niektórzy mają małe obawy, żeby wyjść z domu, a inni po prostu przechodzą z tym do naturalnego porządku. Dla rapowych słuchaczy ten „nieszczęśliwy” dzień jest świętem przepychu, bo zarówno u nas jak i na świecie wyszło mega dużo płyt i każdy znajdzie przynajmniej 1-2 produkcje, które w nadchodzący weekend będzie katował w swoim audio.

Polska

W polskim rapowym światku na pewno trzeba wspomnieć o producenckiej płycie duetu producenckiego The Returners, którzy wreszcie wydali swój pełnoprawny materiał nad którym prace trwały 3 lata. Już sama tracklista napawa optymizmem, bo przekrój artystów jest spory i zgodnie z tytułem – Nowa Stara Szkoła – muzyka również jest różna.

 

Kolejną pozycją jest debiutancki solowy legal czyli Bałagane i jego Źródło. Wielu czekało na materiał od Kaza po wyśmienicie przyjętym Lot 022 i Sos, Ciuchy i Borciuchy wydanego do spóły z Belmondziakiem. Choć większość materiału poszło przed premierą, a niektóre numery mają kilka dobrych miesięcy to warto zatrzymać się przy materiale warszawiaka.

Następnym raperem, który zdecydował się odczarować klątwę „piątku trzynastego” jest Pelson aka Bumelant. To czwarty solowy album pariasa, który już kilka dni temu zachęcał do kupna płyty w warszawskim lokalu Afera, gdzie pracuje za barem (byłem, polecam zajebiste pierożki i mocne naleweczki).



USA

Za oceanem też wyszło kilka pozycji, na które warto zwrócić uwagę. Post Malone – dzieciak, który numerem “White Iverson” wpierdolił się na scenę (ponad 165 mln wyświetleń w 9 miesięcy), a teraz opublikował mixtape August 26 (no dobra wydał go wczoraj, więc to ewneutalne przypomnienie) i przy obecnej sprzyjającej aurze ten materiał będzie śmigał na wielu grillach i popijawkach. Ściągnij na legalu tutaj.

Zupełnie inna muzyka niż ta od wspomnianego Malone’a, bardziej plastyczna i lżejsza. Chance w ostatniej chwili zmienił tytuł albumu na Coloring Book, a na samej płycie pojawiło się grono zacnych gości m.in. Kanye West, Jeremix, Future, T-Pain, Kirk Franklin, Young Thug, Jay Electronica, 2 Chainz, Lil Wayne oraz sam Justin Bieber. Grubo co? Ściągnij na legalu tutaj.

No i na koniec mega zdolny raper i producent Oddisee, który zaprasza do wypicia kawki przy The Odd Tape. Tym razem artysta z Waszyngtonu postawnowił ograniczyć się tylko do samej muzyki bez dokładania do niej swoich słów. Jak wypiliście już poranną kawę, to przy oparach następnej wrzućcie na głośniki, bo Oddisee nie zawodzi. Ten album płynie, po prostu pięknie płynie.

 

Podrzuciłem Wam sześć albumów, które powinny trochę zmienić postrzeganie tego niby pechowego dnia. Nie wierzcie w przesądy, tylko odpalcie sobie trochę dobrej muzyki. Udanego weekendu, 5!

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here