Dla przeciętnego klienta, rejestracja znaku towarowego bądź jego braku – nie ma wielkiego znaczenia. Pewne elementy kojarzą nam się z konkretnymi firmami, a papierologia nie ma na to większego wpływu. Mimo to, działania dają przedsiębiorstwom dużą swobodę, a ponadto w pewien sposób walczą z konkurencją.

Najnowsze doniesienia dotyczą znanego każdemu z nas, wzoru szachownicy, a sam spór powstał między Nike, a Vans. Sprawa nie dotyczy jednak obuwia, którego symbolika Checkerboard zdobywa sympatię od lat 70, a odzieży. W listopadzie 2018 roku, do USPTO wpłynął wniosek Vans o rejestrację znaku towarowego, dotyczącego pobocznych lampasów z tytułowym wzorem. Komisja ostatecznie odrzuciła wniosek, twierdząc że jest to wyłącznie ozdoba dekoracyjna stroju i nie definiuje jego źródła. Z tego względu, uzyskano zgodę wyłącznie na znak towarowy w rejestrze uzupełniającym (zamiast głównego). Decyzja nie spodobała się przedsiębiorstwu z Oregonu, co poskutkowało wnioskiem o anulowanie rejestracji. Argumentacja Nike opiera się o podobne podstawy – braku formy rozróżniającej, co w przypadku akceptacji, może utrudnić pracę wielu markom. Firma podaję również przykład swojej kolekcji z lat 80 u boku Johna McEnroe’a, której motyw szachownicy jest zainspirowany taksówkami z rodzinnego miasta tenisisty.

”Attempts to broadly register checkerboard designs in connection with apparel show its intent to impede the ability of others to use checkerboard designs in connection with apparel, will provide [Vans] with a tool that it can wield against others who have used – and continue to use – checkerboard designs. Impeding [Nike’s] (and the public’s) ability to use common design elements that it has long used.”

Vans zaprzecza jakoby miał w planach zaszkodzić firmom użytkującym wzór w swoich projektach, oraz częstemu występowaniu motywu.