Zdecydowanie daleko nam od portalu informacyjnego podającego najnowsze doniesienia o epidemii, niemniej dzisiejszy temat dotyczy jednego z największych gigantów, o którym piszemy dość często.

Nike idzie śladami wielu poprzedników i decyduje się na odważny, choć najwyraźniej najbardziej poprawny w obecnej sytuacji krok. Przedsiębiorstwo ogłosiło tymczasowe zamknięcie niemalże połowy sklepów stacjonarnych, rozmieszczonych w Chinach. John Donahoe, prezes & dyrektor generalny Nike, podkreśla że firmie zależy na zdrowiu i bezpieczeństwie pracowników. Nie oznacza to jednak zamknięcia się na chińskich klientów, którzy są w dalszym ciągu ważną częścią społeczności. Pozostałe sklepy będą działać w skróconych godzinach pracy, co jest związane z mniejszym ruchem.

Warto wspomnieć, że Oregońską firmę łączą z Chinami mocne więzi, które zaowocowały wieloma projektami dedykowanymi tejże społeczności. Na same obchody Chińskiego Nowego Roku przygotowano m.in. wyjątkowe wydanie Nike Air Force 1 czy Nike Air Max 1.