Po swojemu czy nie do końca? Versusy – c.d.

0
BSBD and key nyata - suicide capital

13 lutego 2013r., B1gga wypuszcza video do kawałka “Po swojemu”. Jest to jednocześnie singiel promujący nadchodzące dużymi krokami B1gga – NV ZVWSZE EP (Luty 2013).

Jak Wasze odczucia po przesłuchaniu?
Jeśli o mnie chodzi, osobiście, niejednokrotnie wytężałam słuch, by usłyszeć każde słowo z osobna (“wykorzystuje ciastem” ;)). W piątej sekundzie można ulec wrażeniu, że ma się do czynienia z “ejsapową” produkcją (słysząc spowolnione “oo”, którego ASAP Rocky nadużywa na swoim ostatnim (2x)LP – LongLiveAsap).
Generalnie – uważam, że jest to laid-back’owy tune, który bardzo łatwo wpada w ucho. Szczególnie jeśli chodzi o zescrewowany refren. Fajny, dość egzotyczny, jak na polskie warunki, klimat (prawie jak Tyga i tundra 😉 ). Estetyczne, kojące wzrok video, inspirowane “zagramanicznymi” produkcjami, spokojnie deklamowany przekaz.

Ogólnie jestem na tak (czemu nie?).

Jednak przesłuchawszy ten utwór, po pierwszych kilkudziesięciu sekundach, na myśl przywiódł mi on utwór Kay Nyaty – Suicide Capital. (Czy jest to zarzut czy komplement?)

Lodowato-g’funkowa produkcja duetu Blue Sky Black Death, z nawijającym jakby zza grobu demonicznym głosikiem – Key Nyatą (kooperuje z BRK, 2.7.5 Raider Klan), wydaje się być idealną na mgliste dni, takie jak dzisiejszy. Pomimo, że te dwie produkcje różnią się znacząco treścią liryki, to nie sposób nie zauważyć pewnych cech wspólnych, szczególnie jeśli chodzi o video. W obu dominują chłodne fioletowo-niebieskie barwy, obraz jest zamglony, zamazany. Przewijają się geometryczne figury. Wideo było rejestrowane jakby na odludziu. u B1ggi można dostrzeć napisy jako elementy video, u Key Nyaty – jako elementy ubioru. W refrenach obecny jest screwed voice. Tempo melodii jest podobne, w obu produkcjach wokal schodzi momentami na drugi plan, jakby przytłumiony beat’em. W zestawieniu z “Suicide Capital”, “Po Swojemu” jest pełnym życia utworem z jednak nienajgorszą dykcją, natomiast u Key’a spowolnienie i zniekształcenie mowy jest zabiegiem celowym.
Nie sposób nie zauważyć również, że choćby sam sposób zapisu “NV ZVWSZE”, jest prawdopodobnie inspirowany muzycznymi nurtami zza oceanu.
Czy uważam, że czerpanie natchnienia od bardziej doświadczonych artystów jest złe? – Nie.

Każdy wielki artysta ma swój zbiór małych inspiracji, a w przypadku “młodych kotów”,to właśnie one wytyczają kierunek, w którym kot zamierza podążać. Nie widzę w tym nic złego, dopóki nie dojdzie do plagiatu treści i formy.

A czy Wam którakolwiek z produkcji przypadła do gustu?

Czy  podobnie jak ja zauważyliście podobne motywy w obu produkcjach pochodzących z różnych kontynentów, czy też może nie dostrzegacie żadnych?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here