Niemalże codziennie, mijamy nagłówki portali informacyjnych donoszących o katastrofalnych skutkach obecnej pandemii. Ludzie i ich prywatne dramaty dotykają coraz to szersze grono osób, a nawet jeśli życie nam miłe i możemy przetrwać ten okres w pełni zdrowia, problem może dotknąć każdego z nas, jednak na innych płaszczyznach.

Choć wydawałoby się, że koronawirus nie powinien być tematem na naszym portalu, sytuacja nie jest zero jedynkowa. Kryzys wpływa na rodzimy rynek, który obserwujemy od lat – informując was o premierach, kolekcjach i nowinkach. Zamknięcie sklepów odczuwają obecnie firmy, natomiast w późniejszym czasie, możemy odczuć i my. Wszystkie sklepy zostały zamknięte, lokalizacje które doskonale znacie i z pewnością nie raz byliście ich klientami. Niesprzedany towar, może równać się z długiem, a w efekcie końcowym, zmniejszoną ilością nowych kolekcji lub ich braku. Nie będzie klientów, nie będzie asortymentu, a więc znacząco zawęzimy konkurencję i wybór różnorodnych produktów. Tutaj zbawieniem może okazać się sprzedaż internetowa, która oferuje nie tylko liczne promocje ale i darmową dostawę. Skupialiśmy się na tym w artykule dot. rabatów, do którego możecie zajrzeć tu. Niejednokrotnie poruszaliśmy temat internetowych zakupów, które nie tylko zaoszczędzają nasz czas ale i pozwalają na szeroki wybór produktów, które możemy przeglądać z jednego fotela.

Sprzedaż internetowa kluczem do sukcesu?

Jeśli marki bądź firmy wcześniej starały się udoskonalać narzędzia sprzedaży, po części owszem. Najlepszym dowodem na rosnące znaczenie zakupów online są same statystyki. W ostatnich latach, wzorem może być Nike, zmieniając strategię sprzedaży i skupiając się na NIKE+ oraz SNEAKRS App. Bliższy kontakt z klientami pozwala zachować nasze zaangażowanie, a smartfony są zdecydowanym faworytem działań. Warto dodać, że firmy kurierskie mają pełne ręce roboty, a nawet czołowe firmy mogą mieć problem z realizacją zamówień. Z uwagi na obecny stan rzeczy, odwołano wiele premier, które mają odbyć się w późniejszym czasie.

Równie ważnym czynnikiem jest sam marketing, a w tym partnerstwa z artystami. Począwszy od kampanii takich jak ”Calling All Creators” adidas m.in. z Leo Messi, skończwszy na mniejszych projektach z udziałem influencerów. W podobnym kierunku działają również sklepy, starając się zdobyć zainteresowanie społeczności. Z pewnością szybciej dokonamy zakupów w sklepie z dobrą kampanią, a niżeli z tego, o którym nie słyszymy zbyt często. Ważnym czynnikiem jest społeczność, a na to mogą liczyć lokalizacje, do których chętnie zaglądaliśmy w naszym mieście. W obecnej sytuacji, w dalszym ciągu grupa zainteresowanych może skorzystać z zakupów w ulubionym sklepie, jednak za pośrednictwem witryny internetowej. Warto przytoczyć lojalność klientów Music City Vintage, którzy w obliczu tornada ruszyli na pomoc założycielom sklepu ze sneakersami.

Ron Faris – CEO S23NYC (studio zajmujące się rozwojem SNEAKRS App), twierdzi że 15-20% najbardziej aktywnej społeczności jest najważniejsze. ”They will share knowledge and inspire the rest.” Pozytywne wiadomości mogliśmy usłyszeć z ust jednego z dyrektorów StockX, który stwierdza, że ostatnie wydarzenia zwiększyły zysk.

“We’ve had more and more traffic and buyers coming to our site because in some respects, traditional retail in some geographies is not available […] We thought we’ve always been a marketplace of scarcity, but now you can’t actually go into a real retail location, so you’re coming to StockX. So on the one hand, it’s been great for our for our business and for our growth.”

Przedsiębiorstwa wdrażają nową strategię działań, polegającą na zamykaniu sklepów stacjonarnych. W kwietniu 2018 roku, adidas planował zamknięcie około 50% sklepów stacjonarnych. Warunkiem jest perspektywa podwojenia zysków ze sprzedaży online. Pokazuje to, że takowy model sprzedaży jest nie tylko przyszłościowy ale i opłacalny. Przetrwanie w dobie wirusa będzie jednak wyzwaniem dla większości przedsiębiorstw, jednak zakupy internetowe i ich rozwój może nieco zminimalizować straty. Rabaty i promocje kuszą z każdej strony, dla nas jest to możliwość zdobycia upragnionego produktu w niższej cenie, dla sklepu – szansą na płynność i pracę. Nie bez słowa zostają działania firm, które przyczyniają się pomocy służbie zdrowia. Możemy optymistycznie założyć, że część osób doceni gest i chętniej dokona zakupów danej marki w przeszłości. Pomoc w tak trudnych momentach jest nie tylko godna pochwały ale i może stanowić dobrą reklamę, jednak nie uważamy by było w tym coś złego.